Twilight właśnie wyszła od Fluttershy. Kiedy już chciała iść do swojego domku, odczuła chęć pójścia do lasu Everfree. Niestety, nie udało jej się oprzeć pokusie, mimo, że słońce prawie już zaszło.Poszła w stronę przerażającego lasu. Wtem, Fluttershy zobaczyła, jak Twilight idzie w stronę lasu. Próbowała ją zatrzymać, jednak nie udało jej się... Twilight weszła na teren lasu Everfree... Była już w prawie sercu lasu, kiedy się opamiętała, i zrozumiała, że poszła do straszliwego miejsca. Gwałtownie odwróciła się i chciała uciekać, gdy usłyszała warczenie. Przestraszona, powoli się odwróciła i zobaczyła tam patykowilki. Cofnęła się, jednak zrozumiała, że patykowilki są od niej szybsze, i nie uda jej się przed nimi uciec. Już myślała że jest zgubiona...Wtedy, przypomniała sobie nagle sposób na pokonanie patykowilków. Znalazła 5 kamieni, a akurat tyle było wilków. 3 zabiła, rzucając celnie w ich paszcze. Pozostałe 2 wilki uciekły ze strachu. Ona szybko odłożyła kamienie i uciekła z lasu Everfree. Kiedy była już mniej więcej w centrum Ponyville, obok biblioteki zaczął padać deszcz i zbliżała się mgła. Szybko weszła do biblioteki i zatrzasnęła drzwi, myśląc, że to może być związane z Discordem, a jak na jeden dzień przygód już jej wystarczyło. Kiedy Spike zapytał, co się stało, ona opowiedziała mu o wszystkim. Ponieważ była już noc, poszła do łóżka, położyła Spike'a spać, zdjęła koronę na etażerkę, a potem położyła się do łóżka i zasnęła.
<Dokończy ktoś?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz